Firma na Facebooku poważnie wzięła się za temat fałszywych kont. 14 kwietnia br. w komunikacie firmy, 14 kwietnia, zostało powiedziane, że należy udoskonalić metody monitorowania działalności kont rozpowszechniających fałszywe fikcje, komentarze i recenzje. Jest to kontynuacja działań firmy mających na celu zapobieganie oszustwom, które szczególnie negatywnie wpływają na wydawców, partnerów i reklamodawców. Według spółki, źródła podróbek znajdują się w Bangladeszu, Indonezji, Arabii Saudyjskiej i w kilku innych krajach.

Pozbawione skrupułów konta nie żyją długo - tylko kilka lubi się, a potem stają się nieaktywne. Sprzątanie nie będzie miało wielkiego wpływu na duże konta z ponad 10.000 klientów: firma przewiduje spadek popularności o nie więcej niż 3%.

Oprócz ochrony reklamodawców i partnerów, działania Facebooka na fałszywych kontach są nierozerwalnie związane z jego aktywizacją jako platformy politycznej. Jak informuje AdIndex, przed wyborami prezydenckimi we Francji Facebook zablokował ponad 30 tys. fałszywych kont.